PKP PLK ogłosiły właśnie przetarg na wykonanie prac budowlanych przy rozbudowie i elektryfikacji trasy ze Szczecina do Berlina (po polskiej stronie). Inwestycja ma skrócić czas jazdy między miastami do 90 minut dzięki dwóm torom i prędkości 160 km/h dla pociągów pasażerskich. Kiedy skorzystamy z efektu prac?
Zgodnie
z wcześniejszymi zapowiedziami i to mimo prezydenckiego weta w sprawie mechanizmu SAFE (o tym dlaczego to istotne w kolejnych akapitach tekstu) PKP PLK ogłosiły przetarg na wykonanie prac budowlanych dla rozbudowy i elektryfikacji linii kolejowych od Szczecina do granicy z Niemcami w kierunku Berlina.
To komplementarne działanie wobec działań po stronie niemieckiej, gdzie prace budowlane trwają już w najlepsze. Synergia polsko-niemieckiej współpracy ma sprawić, że za kilka lat ze Szczecina do Berlina dojedziemy pociągiem elektrycznym w 90 minut (zamiast 120 minut przed modernizacją), po dwóch torach i z prędkością 160 km/h (pociągi towarowe pojadą 120 km/h). Wcześniej trasa ta była jednotorowa i na znacznej długości nie miała sieci trakcyjnej.
Trasa od granicy do Gumieniec w podstawie. Opcja do Szczecina Głównego
Właśnie ogłoszone postępowanie zostało, z braku pełnego finansowania, podzielone na zakres podstawowy oraz opcjonalny. W ramach zakresu podstawowego założono kompleksową modernizację linii nr 409, od granicy przez Kołbaskowo do stacji Szczecin Gumieńce wraz z rozbudową do wariantu dwutorowego i w pełni zelektryfikowanego. Ponadto podstawa zamówienia obejmuje także kompleksową przebudowę stacji Szczecin Gumieńce, głównie z myślą o obsłudze pociągów towarowych - po zakończeniu prac ma ona obsługiwać pociągi o długości 750 metrów.
Prawem opcji objęto za to modernizację i rozbudowę linii nr 408, od Gumieniec do Szczecina Głównego do wariantu dwutorowego i oczywiście zelektryfikowanego a także zaprojektowanie i wykonanie prac w zakresie branży sterowaniem ruchem kolejowym na wspomnianym opcjonalnym odcinku. Ponadto w ramach opcji wykonawca miałby również wykonać dodatkowe przejście rozjazdowe z linii nr 408 na linię nr 351 na stacji Szczecin Główny.
W szczegółach wygląda to więc tak, że jeśli PLK zdecyduje się na realizację tylko podstawy zamówienia, to uzyskamy cały zelektryfikowany ciąg od Szczecina do Berlina choć z wąskim gardłem od Gumieniec do Głównego w postaci jednego toru, natomiast od Gumieniec do granicy pojedziemy już dwoma zelektryfikowanymi torami.
Przecław, Warzymice i Kołbaskowo. Pomorzany pętla w opcji
W ramach podstawy zamówienia PKP PLK zbudują dwa nowe przystanki - Przecław oraz Warzymice a także nową stację w Kołbaskowie, która będzie przygotowana do obsługi połączeń aglomeracyjnych w ramach SKM Szczecin. Na trasie miałby powstać też trzeci nowy przystanek - Szczecin Pomorzany Pętla, natomiast znajduje się on na odcinku objętym prawem opcji i jego powstanie zależy od jej uruchomienia.
Poza tym PLK na pewno przebudują dwa skrzyżowania na bezkolizyjne - w ciągu ul. Do Rajkowa (na linii kolejowej nr 409) oraz w ciągu ul. Cukrowej (na linii kolejowej nr 408). W zamian za ww. przejazdy zaplanowano budowę wiaduktów kolejowych. Na stacji Szczecin Gumieńce pojawi sią też przejście pod torami.
Jak wygrać z brakiem środków finansowych?
Jak już wspomniano, PKP PLK nie ma zabezpieczonej całej niezbędnej kwoty na realizację tego zadania - PLK szacuje, że może ono kosztować 1,36 mld złotych, natomiast środki przewidziane w KPK to 871 mln złotych. Spółka próbowała pozyskać dofinansowanie na to zadanie z unijnego CEF 2, co ostatecznie się nie udało (PLK otrzymała środki na dwa inne zadania, w tym na budowę kolejnego odcinka Rail Baltica) a później planowała sfinansować to zadanie z programu SAFE, który w części miał być przeznaczony na infrastrukturę podwójnego zastosowania tzw. dual use. Prezydenckie weto sprawiło, że ta opcja również przepadła.
Mimo to PLK ogłasza przetarg i liczy, że w ciągu jego trwania lub w najbliższym czasie po podpisaniu umowy uda się znaleźć brakujące środki a sama inwestycja zostanie zrealizowana w pełnym zakresie. – Dzisiaj postępowania tej wielkości trwają zazwyczaj od 10 do 12 miesięcy, tak więc planujemy, że umowę podpiszemy na początku przyszłego roku. Do tego momentu mamy więc czas, żeby znaleźć brakujące środki finansowe na opcję. Razem z ministerstwem infrastruktury zrobimy więc wszystko, żeby te środki po prostu znaleźć – mówił podczas konferencji prasowej poświęconej ogłoszeniu postępowania Marcin Mochocki, członek zarządu PKP PLK.
Wieloletnie opóźnienie po obu stronach granicy
Warto też wyraźnie zaznaczyć, że cała inwestycja jest opóźniona po obu stronach granicy. Pierwotne plany, sprzed wielu lat, zakładały,
że całość inwestycji będzie gotowa w… 2020 roku, później
mówiono o 2026 roku a aktualne założenia PLK mówią o tym, że prace mogłyby zakończyć się w 1 kwartale 2030 roku, natomiast odcinek od granicy do Gumieniec mógłby być przejezdny w ciągu dwóch lat od rozpoczęcia prac budowlanych.
Na dziś, o ile uda się sprawnie przeprowadzić przetarg i obejdzie się bez odwołań, PLK chciałaby zawrzeć umowę na prace budowlane w 1 lub 2 kwartale przyszłego roku. Oznacza to więc, że pociągi elektryczne mogłyby dojechać do Niemiec dopiero w 1 lub 2 kwartale 2029 roku.
Znaczna poprawa oferty regionalnej, choć może być lepiej
Modernizacja i elektryfikacja tego krótkiego (łącznie to około 14 kilometrów od Szczecina Głównego do granicy) jest kluczowa do rozbudowy i gwałtownej
poprawy połączeń pasażerskich między Szczecinem a Berlinem.
Plany organizatorów przewozów regionalnych po obu stronach granicy zakładają,
że ze Szczecina do Berlina pojedziemy 9 bezpośrednimi, szybkimi parami pociągów (będą kursować do i z lotniska w Berlinie) regioekspresowych w ramach linii R9 z czasem przejazdu 90 minut (do berlińskiego dworca głównego) i ograniczoną siatką postojów. Podróż na lotnisko będzie dłuższa o 15 do 20 minut.
Ponadto 9 kolejnych par połączeń ze Szczecina będzie kursować do Angermunde i będą tam skomunikowane z pociągami w kierunku Berlińskiego lotniska. Te kursy zatrzymają się na wszystkich stacjach i przystankach po drodze. Organizatorzy zakładają też, że w wakacje jedna lub dwie pary pociągów przyspieszonych pojadą aż do Świnoujścia.
Pociągi PKP Intercity z Gdyni do Berlina przez Szczecin
Poza ofertą regionalną, która swoją drogą mogłaby być bogatsza, zwłaszcza w kategorii regioekspresów, na zmodernizowaną trasę mają
też wjechać pociągi dalekobieżne. Oznacza to powrót długo oczekiwanego Mare Balticum, który skomunikuje Berlin ze Szczecinem i dalej Pomorzem Środkowym oraz Trójmiastem.
W pierwszym okresie mają kursować 4 pary takich pociągów a
później polskie ministerstwo infrastruktury chciałoby tutaj dojść do częstotliwości co dwie godziny. Na start takich kursów jeszcze jednak poczekamy. Docelowo to właśnie trasa przez Szczecin ma stać się głównym korytarzem dla pociągów Trójmiasto – Berlin. Obecnie jedyna para takich kursów - Gedania, kursuje przez Bydgoszcz i Poznań.
Warto przy tym zaznaczyć, że czas przejazdu na poziomie 90 minut z centrum Berlina do centrum Szczecina sprawi, że pociągi w tej relacji staną się bezkonkurencyjne dla aut, a jest szansa, że pociągi dalekobieżne pojadą jeszcze szybciej - w przedziale od 75 do 90 minut.